GRANICE POLEGANIA NA SOBIE

11 lutego

Przeanalizowaliśmy nasze uczucia strachu… Zastanawialiśmy się nad ich źródłem. Czyż straciliśmy zaufanie do samych siebie?
ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 58

Wszystkie moje wady odgradzają mie od woli Boga. Gdy lekceważę swoją więź z Nim, muszę polegać wyłącznie na sobie i samotnie stawiać czoło światu i swojej chorobie. Moja samowola nigdy nie przyniosła mi szczęścia ani poczucia bezpieczeństwa – jej jedynym efektem było niezadowolenie i życie w lęku. Bóg pozwala, bym do Niego powrócił i przyjął od Niego dar pogody ducha spokoju i dobrego samopoczucia. Jednakże najpierw muszę być gotów do uznania swoich lęków, zrozumienia ich źródeł i ujrzenia siły ich oddziaływania na mnie. Często proszę Boga, aby pomógl mi dostrzec, w jai sposób sam się od Niego odgradzam.

Dodaj odpowiedź